W lesie z Tomkiem i Marcinem
Niedziela, 12 lipca 2009
· Komentarze(0)
Kategoria Las
Wypad do lasu bardzo udany. Na początku w drodze do Zaborowa przyszedł deszcz i musieliśmy się schronić pod drzewem, ale w pewnym momencie zaczęło ono "przeciekać", więc udaliśmy się do sklepu w Zaborowie, gdzie przeczekaliśmy deszcz. Gdy przestało padać udaliśmy się wolnym tempem do zamczyska, żeby się nie zmoczyć za bardzo już na początku, gdy jechaliśmy przez Łubiec zrobiło się bardzo ciepło i musiałem zdjąć kurtkę. Zajechaliśmy do samego Zamczyska, bo Marcin jeszcze tam nie był. Następnie zielonym do Roztoki (po drodze się trochę pogubiliśmy), gdzie zjedliśmy ciepłą zupkę, a ja połaszczyłem się na bezalkoholowe piwko (bo wiadomo, że po alkoholu nie wolno jeździć;)). Marcin stamtąd wrócił do domu asfaltem przez Leszno, a ja z Tomkiem dalej zielonym. Gdy byliśmy na Ławskiej Górze dołem przejeżdżały dwa kłady, szkoda, że nie byliśmy niżej, bo zrobilibyśmy zdjęcia (oba miały tablice rejestracyjne) i więcej prawdopodobnie już by nie jeździły. Później niebieskim (bardzo zabłoconym) do Zaborowa i dalej do domu.
Pozwole sobie pożyczyć od Tomka kilka zdjęć:
Na szlaku:

Marcin:

Obiad w Roztoce:

Zdobyłem Ławską Górę ;):

Waypoint:
Pozwole sobie pożyczyć od Tomka kilka zdjęć:
Na szlaku:

Marcin:

Obiad w Roztoce:

Zdobyłem Ławską Górę ;):

Waypoint:
